„Jak to ojców naszych polski zwyczaj każe
w dniu dożynek schyl się przed Ołtarzem
oddać żniwny cenny wian.
Bogu złożyć swe pokłony i poświęcić plony…”

Przytoczony powyżej tekst przyśpiewki oddaje istotę dożynek, czyli zakończenia żniw. Dawniej zanoszono wieniec gospodarzowi (często dziedzicowi do dworu), u którego żęto zboże i uroczyście wręczano z okolicznościową przemową i śpiewem pieśni. Gospodarz podejmował żniwiarzy poczęstunkiem, po czym przy muzyce tańczono do późnej nocy. Jednak po ostatniej wojnie obchody dożynkowe zmieniły swój charakter.

Dożynki w Binczarowej są wyjątkowym i niepowtarzalnym świętem dla całej wioski od wielu, wielu lat. Mają swój urok i z roku na rok bogatszą oprawę.

W tym roku odbyły się 15 sierpnia w Uroczystość Wniebowzięcia NMP. Zbiórka korowodu dożynkowego zazwyczaj jest u największego gospodarza wioski. Zbiera się tam banderia konna, starosta i starościna dożynek, dzieci i młodzież z rekwizytami - symbolami żniw, darami z płodów ziemi, gospodarze i gospodynie z pięknym uwitym specjalnie na ta okazję wieńcem dożynkowym oraz muzykanci. Każdy z nich ubrany jest w piękne regionalne stroje. Gdy wszyscy są już gotowi to drużba rozpoczyna śpiewem: „Znakiem krzyża zacznę to moje śpiewanie i tak rozpoczniemy nasze świętowanie. Bo w polu skończone sianokosy zboże, za to dziś Ci chcemy podziękować Boże. Siadajcie na wozy i wielcy i mali, wszystko już gotowe będziemy jechali.”

Trzeba dodać, że w zaprzęgach idą konie. Korowód dożynkowy ze specjalnie ułożonymi na tą okazję przyśpiewkami i ludowymi piosenkami głośno, radośnie i wesoło śpiewa, a muzyka przygrywa objeżdżając wioskę i docierając przed kościół. Tam czekają na Gospodarza, czyli Księdza Proboszcza, który wychodzi procesyjnie witając korowód, a Ci śpiewem i wierszem o chlebie proszą o poprowadzenie ich przed Ołtarz, aby mogli poświęcić wieniec i złożyć dary Bogu oraz podziękować za szczęśliwie zebrane plony, błogosławieństwo i zachowanie od klęsk żywiołowych i gradobicia. Celebrans całuje chleb i procesja rusza na Uroczystą Mszę św. z pieśnią na rozpoczęcie. W tym roku Mszy św. przewodniczył ks. proboszcz Tomasz Wierzbicki, a kazanie piękne przypominające historię dożynek i zdobywania chleba na przestrzeni lat wygłosił ks. Grzegorz Siedlarz. W koncelebrze uczestniczyli ks. Stanisław Gruca, Zenon Siedlarz, Florian Gruca - księża  rodacy. Obecni też byli ks. senior Władysław Naworol i ks. Adam Maj. Wszyscy kapłani biorący udział w uroczystościach dożynkowych to Sercanie. Po zakończeniu tej uroczystości następuje druga część. Drużba śpiewa „Panu Bogu przed chwilą żeśmy dziękowali, teraz posłuchajcie będziemy śpiewali”. Jest to czas na ośpiewanie wieńca i wesołe przyśpiewki oraz poczęstunek dla wszystkich .

Po południu odbył się festyn dożynkowy połączony z występami artystycznymi, wieloma atrakcjami dla wszystkich. Było coś dla ducha, a jeszcze więcej dla ciała.

Cieszy fakt, że ta tradycja szczególnie nasza binczarowska jest ciągle żywa i kultywowana. Chociaż gospodarstw rolnych jest coraz mniej, to dziękować Bogu zawsze potrzeba i przekazywać też zarówno wiarę jak i też kultywowanie obyczajów naszej małej ojczyzny kolejnym pokoleniom. To nasza powinność, którą wypełniamy z radością i odpowiedzialnością.

„Niech się wszystkim wiedzie w domu i w oborze, a ty nam błogosław miłosierny Boże,
I niech się tak stanie tego Wam życzymy my Binczarowianie”

 

Anna Radzik

[zdjęcia z archiwum strony parafii św. Stanisława w Binczarowej]