Jubileusz sercański 2024-2028 – Parafie i dzieła prowadzone przez Zgromadzenie Księży Sercanów w Polsce.
O działaniach duszpasterskich Misjonarzy Krajowych z ks. Zdzisławem Płuską, dyrektorem grupy misjonarzy i rekolekcjonistów krajowych, rozmawia Dorota Mazur OV.
Dorota Mazur OV: Księże Zdzisławie, jest Ksiądz dyrektorem grupy Misjonarzy i Rekolekcjonistów Krajowych. Proszę powiedzieć kim jest misjonarz krajowy? Czy współczesne działania duszpasterskie różnią się znacznie od tych sprzed kilku czy kilkunastu lat?
Ks. Zdzisław Płuska SCJ: Misjonarz krajowy to więcej niż tradycja: to odpowiedź na potrzeby współczesnej Polski. Dziś, patrząc na mapę naszych działań, coraz rzadziej używamy określenia ograniczającego nas do "ludowości" w starym znaczeniu, a coraz częściej mówimy o Misjonarzach Krajowych. Dlaczego? Ponieważ misja głoszenia Ewangelii nie zna granic administracyjnych – naszą placówką misyjną jest cała Ojczyzna, ze szczególnym uwzględnieniem pulsujących życiem miast.
W dobie postępującej sekularyzacji to właśnie duże ośrodki miejskie stają się "nowym ugorem", który potrzebuje duchowego odnowienia. Jako misjonarze sercańscy odpowiadamy na zaproszenia spływające do Dyrekcji Misji z całej Polski. Nasza obecność w takich miastach jak Warszawa, Kraków, Wrocław, Łódź, Bydgoszcz czy Lublin, a także w centrach przemysłowych jak Sosnowiec, Tychy czy Rybnik, jest dowodem na to, że nowoczesny człowiek – żyjący w pośpiechu i anonimowości – głęboko tęskni za miłością płynącą z Serca Jezusowego. Głosimy wszędzie tam, gdzie zostaniemy zaproszeni, dopasowując formę przekazu do konkretnej wspólnoty.
Niezależnie od tego, czy jest to Zakopane, Warszawa, Lublin, Bełchatów czy Białystok – misjonarz krajowy to ten, który wchodzi w konkretną rzeczywistość polskiego społeczeństwa, by przypomnieć, że Bóg jest blisko każdego z nas, niezależnie od wielkości miejscowości, w której żyjemy.
Dorota Mazur OV: Jako sercańska Grupa Rekolekcyjno-Misyjna, realizujecie powołanie do głoszenia Miłości Boga. Jakie szczególne przywileje tej posłudze towarzyszą i czy któreś z nabożeństw mocniej wpisują się w Waszą posługę?
Ks. Zdzisław Płuska SCJ: Zgodnie z misją powierzoną nam przez Księdza Prowincjała, naszym priorytetem jest „misja u źródeł” – czyli głoszenie Słowa Bożego oraz gorliwa posługa sakramentalna. Koncentrujemy się więc na budzeniu wiary i formacji sumień. Choć duch sercański jest wrażliwy na potrzeby biednych, to w sensie ścisłym nasza grupa nie prowadzi bezpośredniej działalności charytatywnej (pomocy materialnej) – do czego są w Prowincji Polskiej powołane różne jednostki, fundacje i parafie, ale naszym darem dla wiernych jest „jałmużna duchowa” – pomoc w przeżyciu osobistego nawrócenia i odnalezieniu pokoju w Bogu.
Z racji, że misje parafialne to szczególny czas łaski, w którym Pan Bóg dotyka serc całej wspólnoty oraz każdego człowieka z osobna i każdy więc ma szansę na całkowitą przemianę życia i powrót do Boga, to w czasie rekolekcje i misji Kościół obdarowuje uczestniczących szczególnymi darami duchowymi, takimi jak Uroczyste Błogosławieństwo Papieskie z Odpustem na zakończenie misji i rekolekcji, na mocy udzielonych nam uprawnień, udzielamy błogosławieństwa, z którym związany jest dar odpustu zupełnego. To wyjątkowa okazja do całkowitego darowania kar doczesnych za grzechy już wyznane na spowiedzi.
Warto jednak pamiętać, że posługa misjonarza krajowego to znacznie więcej niż tylko głoszenie nauk misyjnych czy rekolekcyjnych. To również szafowanie nadzwyczajnymi darami duchowymi, które czynią czas misji „świętym czasem” nawrócenia. To mandat samego Chrystusa, który powierzył swoim uczniom, rozsyłając ich na cały świat. Dziś często o tym się zapomina, ulegając błędnemu przekonaniu, że misja uzdrawiania nie dotyczy współczesnych rekolekcjonistów czy misjonarzy. Ten mandat wypełniamy poprzez odważne kazania misyjne i nabożeństwa, które uderzają w nałogi i zniewolenia niszczące polskie rodziny, wzywając do życia w prawdziwej wolności dziecka Bożego. Jako szafarze Bożych tajemnic, oferujemy wiernym nadzwyczajne znaki łaski: sakrament i modlitwa o uzdrowienie (to nie tylko Eucharystia i gorliwa posługa w konfesjonale, ale także sakrament namaszczenia chorych oraz specjalne błogosławieństwo dzieci, połączone z modlitwą o duchową ochronę i uwolnienie od lęków, złorzeczeń czy przekleństw), wspomniane błogosławieństwo z odpustem, Krzyż Misyjny (posiadamy przywilej poświęcenia lub odnowienia Krzyża Misyjnego, który pozostaje w parafii jako trwały testament wiary i publiczne wezwanie do wierności Bogu dla przyszłych pokoleń), a poprzez unikalne Misje Intronizacyjne i nabożeństwa wynagradzające, wprowadzamy rodziny i całe parafie pod panowanie Miłości Najświętszego Serca Jezusowego.
Dorota Mazur OV: Jak zostaje się misjonarzem krajowym?
Ks. Zdzisław Płuska SCJ: Jest to proces, który łączy osobiste powołanie zakonnika z rozeznaniem przełożonych oraz rzetelnym przygotowaniem warsztatowym. Misjonarzem krajowym może zostać każdy Sercanin, który czuje wewnętrzną dyspozycję i Boże wezwanie do głoszenia Słowa. Podobnie jak w przypadku misji ad gentes, pierwszym krokiem jest złożenie specjalnego podania do Księdza Prowincjała, który wraz z Radą weryfikuje kandydata, oceniając jego predyspozycje duchowe, intelektualne oraz kwalifikacje zewnętrzne. Decyzja o włączeniu do Grupy Rekolekcyjno-Misyjnej jest owocem wspólnego rozeznania dla dobra Kościoła i możliwości zakonnika. Po nominacji misjonarz nie zostaje pozostawiony samemu sobie. Rozpoczyna się proces formacji ciągłej pod okiem Dyrektora Misji. Kluczowym elementem są coroczne jesienne spotkania formacyjne, na które zapraszani są wybitni teolodzy i doświadczeni rekolekcjoniści. Podczas tych zjazdów misjonarze: analizują stan wiary (uczą się odczytywać aktualną kondycję Kościoła i potrzeby współczesnego człowieka), dostosowują orędzie (dbają, aby kazania były osadzone w aktualnym roku liturgicznym i odpowiadały na realne problemy wiernych), doskonalą warsztat (pracują nad technikami homiletycznymi i sposobem mówienia, a celem jest posługiwanie się językiem żywym i przystępnym, który dociera do różnych grup odbiorców).
Dorota Mazur OV: Mówiąc o języku ewangelizacji... Jaki on jest współcześnie?
Ks. Zdzisław Płuska SCJ: W formacji sercańskiej kładziemy duży nacisk na to, by język misji był nowoczesny i zrozumiały, ale nigdy infantylny. Unikamy uproszczeń, które mogłyby spłycić powagę Ewangelii. Misjonarz krajowy musi umieć dostosować swój przekaz do zróżnicowanego audytorium, zachowując przy tym głębię teologiczną i godność ambony, tak aby każde słowo stało się mostem prowadzącym do Serca Jezusowego.
Dorota Mazur OV: Księże Zdzisławie, jakie są początki powstania grupy Misjonarzy Krajowych?
Ks. Zdzisław Płuska SCJ: Choć sercanie pojawili się w Krakowie już w 1928 roku, przełomowym momentem dla ich obecności nad Wisłą było formalne i prawne ustanowienie Prowincji Polskiej 10 stycznia 1947 roku. W kraju dotkliwie zrujnowanym przez wojnę, zaledwie 38 zakonników – w tym tylko 22 księży – podjęło się gigantycznego zadania odbudowy wiary i moralności narodu. To właśnie w tym historycznym dniu misja sercanów zyskała swój oficjalny fundament i nową dynamikę, a data ta została uznana za moment narodzin Grupy Misjonarzy Krajowych. Duchowym sercem i „centrum dowodzenia” tego przedsięwzięcia stał się krakowski Płaszów. To stamtąd na misyjne szlaki wyruszał ks. Wincenty Turek SCJ – pierwszy Dyrektor Misji i Rekolekcji Krajowych oraz prawdziwy architekt sercańskiego stylu głoszenia. Jako żarliwy czciciel Matki Bożej Płaszowskiej, każdą wyprawę zawierzał Jej opiece, wierząc, że Maryja najlepiej prowadzi do Serca Syna. Warto jednak wspomnieć, że jeszcze przed wojną prace rekolekcyjne prowadził już ks. Franciszek Nagy, a gdy wrócił z misji w Brazylii od razu włączył się w grupę misjonarską, która nie posiadała jeszcze sformalizowanych struktur. Po prostu młodzi księża rwali się do głoszenia kazań podczas odpustów, triduum, wielkopostnych czy adwentowych rekolekcji.
Dorota Mazur OV: Czy można powiedzieć, że grupa Misjonarzy Krajowych wypracowała szczególną sercańską Duchową Linię Papilarną sposobu ewangelizacji?
Ks. Zdzisław Płuska SCJ: Tak, to unikalny model ewangelizacji, który stał się rozpoznawalną marką Sercanów w Polsce. „Styl sercański” to znacznie więcej niż sprawna technika retoryczna – to autentyczne orędzie, które bierze swój początek w kontemplacji Serca Jezusowego, a u jego podstaw leży głęboka fascynacja miłością Boga: misjonarze krajowi budują swój przekaz na zachwycie nad Bożym Sercem, ukazując Boga jako bliskiego, czułego i nieskończenie miłosiernego. W ich przepowiadaniu Dobroć Boga staje się realnym zaproszeniem do intymnej relacji, która pozwala człowiekowi odrzucić lęk i z ufnością otworzyć się na działanie łaski. Ten duchowy fundament znajduje swoje bezpośrednie przełożenie w praktycznej realizacji testamentu o. Leona Dehona, by „iść do ludu”. Sercańska bliskość jest nierozerwalnie związana z duchem wynagrodzenia oraz wrażliwością społeczną, co oznacza budowanie Królestwa Bożego poprzez konkretne gesty sprawiedliwości i miłości w codziennych relacjach.
Dorota Mazur OV: Jakie macie propozycje rekolekcyjne?
Ks. Zdzisław Płuska SCJ: Wszystkie nasze rekolekcje są dostosowane do rytmu życia parafii oraz specyficznych potrzeb grup celowych. Bazują one na bogatym doświadczeniu misjonarzy krajowych oraz charyzmacie Zgromadzenia i są to: rekolekcje adwentowe i wielkopostne (ukierunkowane na duchowe przygotowanie do świąt oraz głębokie i owocne przeżycie sakramentu pokuty i pojednania), rekolekcje tematyczne (skupione na budowaniu tożsamości dziecka Bożego czy spotkania ze świadkami wiary – rekolekcje ze świętymi, m.in. ze św. Janem Pawłem II, św. Ojcem Pio, św. Bratem Albertem, św. Carlo Acutisem czy św. Michałem Archaniołem), rekolekcje formacyjne i rodzinne (skoncentrowane na budowaniu trwałych fundamentów małżeńskich), a także specjalistyczne serie dla kapłanów oraz osób konsekrowanych, rekolekcje młodzieżowe i ewangelizacyjne (dynamiczne spotkania dla dzieci i młodzieży, wykorzystujące nowoczesne formy przekazu) oraz rekolekcje wspólnotowe i uzdrowieniowe (rekolekcje o charakterze charyzmatycznym z modlitwą o uzdrowienie duszy i ciała) oraz uroczyste Tridua przygotowujące do obchodów odpustowych.
Dziękujemy za przybliżenie nam misji oraz charyzmatu Sercańskich Misjonarzy Krajowych i mamy nadzieję, że nasza rozmowa rzuciła światło na głęboki sens misji i pomogła zrozumieć, że czas rekolekcyjny i misje to coś znacznie więcej niż tylko seria kazań– to realne spotkanie z uzdrawiającą mocą Boga.