Parafia Najświętszego Serca Pana Jezusa w Stadnikach świętuje jubileusz 75-lecia swojego istnienia. Obchody jubileuszowe rozpoczęły się w sobotę, 13 czerwca, uroczystą Mszą Świętą pod przewodnictwem kard. Grzegorza Rysia, metropolity krakowskiego.

W imieniu duszpasterzy, parafian oraz wspólnoty seminaryjnej księży sercanów powitał Kardynała proboszcz parafii, ks. Dariusz Lewczak SCJ. Wyraził wdzięczność za jego przybycie, żeby zainaugurować jubileusz i świętować go razem ze wspólnotą stadnicką. Prosił o sprawowanie Eucharystii w intencji dziękczynnej za lata, w których parafia nieustannie doświadczała miłości Najświętszego Serca Jezusowego. Prosił również o słowo umocnienia i o słowo zachęty, by cała wspólnota odbudowana w wierze umacniała się w nadziei oraz nieustannie dorastała do miłości, której każdego dnia uczy Boże Serce.

Ksiądz proboszcz w kilku zdaniach przedstawił Kardynałowi wspólnotę parafialną, która powstała decyzją księcia Stefana kard. Sapiehy 6 lutego 1951, kiedy to wyłączono z parafii Gdów 3 wioski: Stadniki, Kwapinkę i Kędzierzynkę i utworzono parafię Najświętszego Serca Pana Jezusa. Parafia liczy dziś ok. 1300 mieszkańców i ciągle się powiększa. Działają w niej: Rada Parafialna, dziecięca schola, wspólnota Żywego Różańca, Sercańska Wspólnota Świeckich, Wspólnota Tabitha działająca w duchu Nowej Ewangelizacji, Liturgiczna Służba Ołtarza oraz chór parafialny.

Kard. Grzegorza Rysia przywitali również przedstawiciele parafian, dziękując za Jego obecność i modlitwę oraz prosząc o przesłanie, które stanie się drogowskazem na kolejne lata życia parafii.

Jubileusz to spojrzenie w przyszłość

W homilii kard. Grzegorz Ryś podkreślił, że chrześcijańskie jubileusze nie mogą zatrzymywać się jedynie na wspominaniu przeszłości: „Jubileusze nie są po to, żeby z sentymentem przeglądać zdjęcia. Jubileusze są po to, żeby rozeznawać, co jest potrzebne na przyszłość, w ewangelicznym przekonaniu, że chrześcijaństwo jest przed nami, a nie za nami”.

Odnosząc się do słów Jezusa: „Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało”, zwrócił uwagę, że wezwanie do modlitwy o robotników nie odnosi się wyłącznie do nowych powołań kapłańskich czy zakonnych. „Są ludzie przygotowani i obdarowani, tylko nie chcą wyjść do tej pracy. Są robotnicy, ale jest potrzeba modlitwy, żeby zostali przez Ducha Świętego wygnani do działania” – podkreślił. Kardynał przypomniał, że każdy ochrzczony został wyposażony do pełnienia misji, że właśnie chrzest czyni z nas robotników na żniwo, o których mówi Pismo Święte.

Zachęcał wiernych, by nie zatrzymywali wiary wyłącznie dla siebie, lecz dzielili się nią z innymi. Szczególnym miejscem ewangelizacji pozostaje własne środowisko – rodzina, sąsiedztwo, miejsce pracy. „Znacie tych, których tutaj nie ma? Oczywiście, że ich znacie. Macie ich w domu, obok siebie w pracy i w miejscach, w których spotykacie się, żeby odpocząć” – mówił, pytając jednocześnie, czy wierzącym naprawdę zależy na tych, którzy oddalili się od Kościoła.

Podkreślał też, że świadectwo rodzi się z doświadczenia wiary jako szczęścia. „Wiara jest dla was takim szczęściem, że nie potraficie go zatrzymać dla siebie, macie się podzielić. To jest robota Ducha Świętego, który wygania nas od środka, bo chcemy się tym szczęściem podzielić. I nie chodzi o to, żeby kogoś sądzić czy oceniać. Chodzi o to, żeby pójść do innych i powiedzieć: „Jezus żyje. Jezus mnie kocha”.

Dziękczynienie w radości i wspólnocie

Sobotnia Eucharystia była początkiem świętowania 75-lecia parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Stadnikach. Dalsza część uroczystości odbyła się w niedzielę. Centralnym punktem obchodów była uroczysta suma odpustowa pod przewodnictwem przełożonego prowincjalnego Księży Sercanów, po której wierni uczestniczyli w procesji eucharystycznej. Jubileuszowe świętowanie zwieńczył festyn parafialny, który stał się okazją do wspólnego spotkania, radości i budowania więzi między parafianami wszystkich pokoleń.

 

Biuro prasowe Księży Sercanów

[zdjęcia: Witold Uchman]