Wyjątkowy czas Triduum Paschalnego, w niewielkiej wspólnocie rektoratu Najśw. Serca Jezusa w Glisnem, wypełniony był liturgią, rozważaniem o męce Jezusa, modlitwą i rezurekcyjną radością. 

„Jako wspólnota, jednoczymy się dziś, aby wyrazić nasza głęboką i szczerą wdzięczność za to, że dzięki Twojej posłudze możemy posilać się Chlebem z Wieczernika i codziennie doświadczać obecności Pana w naszym życiu” – powiedziała w imieniu mieszkańców wsi Maria Płoskonka pod adresem duszpasterza spod Lubonia Wielkiego. Życzenia z racji pamiątki ustanowienia kapłaństwa w Wielki Czwartek złożyli także ministranci, schola i dzieci przygotowujące się do pierwszej spowiedzi i Komunii św. A w podarowanej pamiątce napisali: „Dziękujemy za Twoje serce i dłonie namaszczone, przez które niebo dla nas zostaje otworzone”. 

Po uroczystej Mszy Wieczerzy Pańskiej wierni trwali jeszcze na czuwaniu podczas Godziny świętej, a w Wielki Piątek przychodzili do Ciemnicy, modląc się i śpiewając razem ze swoimi sąsiadami z osiedla. 

Wieczorem znów przyszli do kościoła, by wziąć udział w celebracji na część Męki Pańskiej i ucałować krzyż Zbawiciela. Wszystkie części liturgii słowa, adoracji krzyża, Komunii św. i przeniesienia Najświętszego Sakramentu do Grobu Pańskiego objaśniała zgromadzonym Zofia Sater ze scholii. 

W Wielką Sobotę, parafianie nawiedzali Grób Pański, rozważając mękę i śmierć Chrystusa i Jego zstąpienie do otchłani, oczekując na zmartwychwstanie. Przynieśli też do poświęcenia koszyczki z pokarmami na stół wielkanocny i mieli okazję nabyć przygotowane przez szkołę wypieki. 

Wieczorem celebrowana była Wigilia Paschalna – najważniejsza liturgia w roku. I choć gliśniańską świątynię wypełniło już radosne orędzie wielkanocne, to zgodnie z niemal 50-letnią w tym miejscu tradycją, rezurekcyjna procesja wokół kościoła miała miejsce w poranek niedzielny. 

Przybyli na Rezurekcję mieszkańcy wsi i okolic gromko zaśpiewali jedną z najstarszych pieśni wielkanocnych – „Wesoły nam dziś dzień nastał…”, a dzieci przed niesionym Najświętszym Sakramentem sypały wiosenne kwiaty na cześć Zmartwychwstałego. 

W homilii kaznodzieja nawiązując do czytanej Ewangelii o Marii Magdalenie, apostołach i pustym grobie podkreślił, że widok pustego grobu Jezusa był dla ich wiary decydujący.  

„Przez wiele miesięcy wędrowali z Jezusem, słuchali Jego nauk, więc powinni być  przygotowani na tę chwilę.  A jednak czegoś im brakowało. Brakowało potwierdzenia, brakowało tej iskry, która sprawia, że wszystko nagle układa się w jasny i uporządkowany obraz. „Dotąd bowiem nie rozumieli jeszcze Pisma, które mówi, że On ma powstać z martwych”.  Teraz zrozumieli.” – powiedział ksiądz rektor, który na koniec uroczystej Eucharystii złożył obecnym na niej świąteczne życzenia. 

KAS

Zdj. Małgorzata Karpierz